FANDOM


Tali'Zorah nar Rayya (vas Normandy) jest jedną z głównych postaci w trylogii Mass Effect.

Osobowość

Nawet jak na quariankę, Tali jest absolutnym geniuszem, jeśli chodzi o kwestie techniczne. Jest to cecha, którą ma od swojego pierwszego pojawienia się. Inżynier Greg Adams jest pod wielkim wrażeniem jej wiedzy, żałując, że jego załoga nie jest tak inteligentna jak Tali. Często pracują razem, aby zdemontować wszelkie porzucone technologie, takie jak stare sondy orbitalne odkryte podczas misji badawczych na Normandii. Jednak Tali jest początkowo dość naiwna, o czym świadczy fakt, że zwróciła się do Handlarza Cieni o pomoc, co spowodowało, że została dwukrotnie wystawiona przez Pięść.

Shepard może porozmawiać z Tali o jej fascynacji technologią statków kosmicznych i unikalnym projekcie Normandii, z ogromnym rdzeniem napędowym na czele. Żyjąc w Wędrownej Flocie przez całe życie, aż do Pielgrzymki, Tali początkowo ma problemy z przystosowaniem się do Normandii. Początkowo Tali jest bardzo podekscytowana byciem na pokładzie najbardziej zaawansowanego statku Przymierza, ale wkrótce zaczyna mieć problemy. Nie może spać, ponieważ nie jest przyzwyczajona do statku, który porusza się tak cicho (dla quarian, cichy statek oznacza niedziałający silnik lub gorzej, źle działające filtry powietrza). Mówi także, że w porównaniu z zatłoczoną Wędrowną Flotą, Normandia jest według niej niepokojąco pusta, mówiąc, że jest „tak, jakby połowa załogi zniknęła”. Pomimo tego niespokojnego początku udaje jej się dostosować z czasem i staje się znacznie bardziej radosna. Tali lubi odwiedzać zatłoczone, hałaśliwe tereny na Cytadeli, ponieważ czuje wtedy jak w domu, a szczególnie lubi muzykę we Fluxie, mając nadzieję, że kupi tamtejszy album i zabierze z powrotem do Flotylli. Kiedy wraca na pokład Normandii w Mass Effect 2, nie ma problemu z ponownym przyzwyczajeniem się do ciszy, nawet przyznając, że jej się to podoba.

Pomimo dyskryminacji na którą cierpią quarianie, Tali jest łatwo jednym z najbardziej życzliwych członków załogi Sheparda, zawsze okazując współczucie tym, którzy go potrzebują. Nigdy nie waha się pomóc lub stanąć w obronie swego gatunku, co jest szczególnie widoczne, gdy występuje w obronie quarianki podczas jej pielgrzymki na Cytadeli, kiedy została fałszywie oskarżona o kradzież. Jest jednak głęboko niepewna, często zakładając, że ona i jej rasa nie są przydatni. Jest również świadoma tego, że ​​jest zazdrosna o inne gatunki, ponieważ mogą robić wiele rzeczy, których jej gatunek nie potrafi z powodu ich wyjątkowo słabego układu odpornościowego. Rośnie też jej niechęć do Pielgrzymki, wierząc, że bez niej nigdy nie poznałaby tego, za czym tęskni. Z powodu swojej niepewności ukrywa swoje głębokie uczucie do Sheparda, bardzo się bojąc odrzucenia. Nigdy też nie wyobrażała sobie, że ktokolwiek kiedyś ujrzy jej twarz. Nawet po tym, jak przez przypadek ujawniła swoje uczucia, a Shepard powiedział jej, że czuje do niej to samo, nadal myśli, że oboje nie mogą być razem, ponieważ uważa, że ​​zasługuje na to, aby być z kimś szczęśliwym i ma wątpliwości, czy może to zrobić dla niego. Jednak gdy Shepard mówi jej, że chce tylko z nią być, Tali jest zachwycona i zdeterminowana, aby zrobić wszystko, co konieczne, aby wszystko się między nimi ułożyło. W Mass Effect 3 stała się bardziej pewna swojego związku i nie pyta już, czy jest dla niego wystarczająco dobra.

Tali wydaje się cierpieć na ciężką arachnofobię; wariuje za każdym razem, gdy widzi pająki i uważa raknii za najbardziej przerażającą rzecz, z którą walczyła załoga Normandii. Czasami też trochę się popisuje swoim okazjonalnym, zuchwałym poczuciem humoru; na przykład mówi: „Ja też za tobą tęskniłam, Garrusie”, kiedy Garrus komentuje, jak bezużyteczny byłby jej dron bojowy przeciwko wrogiemu dreadnoughtowi.

Charakterystyczną cechą Tali jest jej skłonność do przypisywania sobie ogromnej winy za każdym razem, gdy coś w jej życiu pójdzie nie tak, nieważne czy jest to usprawiedliwione czy nie. Rozciąga się to wręcz do chęci poniesienia odpowiedzialności za incydenty, za które nie mogłaby być pociągnięta, takie jak śmierć jej zespołu na Haestromie (jako początkowo źle pomyślana i wyjątkowo ryzykowna misja i wina stoi po stronie admirałów) lub jej porażka aby zapobiec ponownemu rozpoczęciu wojny między quarianami i gethami. W rezultacie Tali ma coś w rodzaju kompleksów, jest zbyt przygotowana, by poświęcić swoje własne dobro dla dobra swego ludu. Najlepiej pokazuje to jej misja lojalnościowa, kiedy wolałaby zostać wygnana z jedynego domu jaki kiedykolwiek miała, nie wiedząc, czy zbrodnie jej ojca stałyby się publicznie znane, mimo że dobrze wiedziała, iż ​​jej ojciec nie chciałby tego dla niej. Dlatego też początkowo tak niechętnie kontynuuje związek z Shepardem, wierząc, że jest nieprofesjonalna i samolubna, nawet jeśli się nad tym zastanawia. Po ponownym zjednoczeniu się podczas inwazji Żniwiarzy, Tali natychmiast mówi Shepardowi, że prawdopodobnie nie wróci na Normandię po zakończeniu wojny quarian i gethów, pomimo tego, jak bardzo tego chce, z tego prostego faktu, że jej ludzie jej potrzebują.

Tali jest również osobą bardzo wybaczającą, co jest szczególnie widoczne, gdy mówi Shepardowi o tym, jak pewien turiański urzędnik raz ją obraził i odmówił udzielenia schronienia tuż przed jego spotkaniem i że teraz pomaga mu pomimo tego. Uważa, że ​​wojna jest zbyt ważna dla starych uraz i że nie ma czasu do stracenia na jednego turianina, który ją rozgniewał trzy lata temu. Ponadto, początkowo zirytowana zmianą nazwy statku z „vas Neema” na „vas Normandy”, szybko ją przyjmuje; przed ostatnią bitwą na Ziemi zauważa, jak admirałowie raz narzucili jej imię jako „oznakę wstydu”, ale potem Normandia odzyskała quarianski świat i nadszedł czas, by odwzajemniła tę przysługę.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.