FANDOM


Orochimaru jest byłym antagonistą w mandze i anime Naruto. Jest jednym z legendarnych Sanninów z Konohagakure, szkolonych przez Trzeciego Hokage wraz z Tsunade i zmarłym Jiraiyą. Orochimaru zdaje sobie sprawę, że jego podejście jest wadliwe przez Kabuto Yakushi, jego byłego współpracownika, i zaczyna obserwować wybory i działania jego byłego ucznia, Sasuke Uchiha. Jest on ojcem Mitsukiego.

Osobowość

Rozmaite ludzkie eksperymenty Orochimaru odbywają się w dwóch celach, z których najważniejszym jest chęć nauczenia się każdego istniejącego jutsu. Jiraiya spekuluje, że wynika to z faktu, że jego rodzice zmarli, gdy był w bardzo młodym wieku, a retrospekcje pokazane podczas jego walki z Trzecim Hokage mówią o tym. Być może dlatego, że chciał zobaczyć swoich rodziców lub jako sposób pomszczenia ich śmierci, eksperymentuje na ludziach, aby zobaczyć, jakie modyfikacje może wytrzymać ludzkie ciało, i żeby w inny sposób wykorzystać dla siebie unikalne zdolności podmiotu.

Innym powodem może być to, że był świadkiem śmierci młodszego brata Tsunade, Nawaki i jej kochanka Dana, a także bólu, który u niej powstał. Sugeruje się, że Orochimaru szczególnie lubił Tsunade i jej brata, ponieważ uznał to za ujmujące, jak entuzjastyczny był Nawaki i był głęboko zaniepokojony, gdy zobaczył go zabitego. Okazywał żal, gdy mówił o okaleczonym ciele Nawakiego, chociaż w pierwszej części wydawał się bardziej zgorzkniały niż rzeczywiście smutny, upominając Tsunade za to, że go nie leczyła, i odzyskał naszyjnik, który Tsunade dała Nawaki, i zwrócił jej. Kiedy był świadkiem śmierci kochanka Tsunade, Dana i tego, jak bardzo się to na niej odbiło, Orochimaru był wyraźnie zrozpaczony do tego stopnia, że ​​płakał. Nawet w najgorszym przypadku Orochimaru okazywał im pewien poziom uczuć, zauważając, że szczerze wskrzesiłby ich dla Tsunade, gdyby wyleczyła jego ręce i dał Tsunade szansę, by pozwolił mu zabić Naruto. Wydawał się zasmucony kruchością ludzkiego życia i jego wpływem na tych, którzy wciąż żyją. Właśnie to stopniowo niszczyło jego pierwotną osobowość, ponieważ był znany z tego, że początkowo był lojalny wobec Konohy, nieustraszony angażował się w wojny dla swojej wioski i chociaż rozpoczął już badania, jego eksperymenty nie obejmowały życia ludzkiego i wykorzystał to dla korzyści Konohy. Wydawał się też cenić sobie życie, o czym świadczy fakt, że był naprawdę przerażony i zaniepokojony, gdy Itachi śmiało spróbował trudnej sesji treningowej i miał zamiar go zatrzymać. Po osiągnięciu tego celu, Orochimaru ma nadzieję, że będzie godny i osiągnie niepowtarzalny tytuł „istoty ostatecznej”. Ponieważ długość życia człowieka nie daje wystarczająco dużo czasu na naukę każdego jutsu, Orochimaru eksperymentuje również na innych, aby osiągnąć nieśmiertelność. Żyjąc przez wieki, Orochimaru nigdy nie musi się martwić śmiercią, a zatem cała zdobyta przez niego wiedza nigdy nie zostanie utracona.

Przede wszystkim Orochimaru dba tylko o siebie. Nudzi się, gdy na świecie nie ma konfliktu ani przemocy, i natychmiast budzi strach u innych, gdy spotykają go po raz pierwszy. Chociaż ma wielu naśladowców, którzy zrobiliby dla niego wszystko, Orochimaru traktuje ich jak zwykłe pionki. Będąc mistrzem manipulacji, nie waha się wysłać ich na śmierć dla własnej korzyści, a wyrzuty sumienia znajdują się w ich stracie tylko wtedy, gdy nie są w stanie poprawnie wykonać zadania. Aby przekonać tych wyznawców do ich statusu jednorazowego użytku, Orochimaru zbliża się do nich z obietnicami spełnienia marzeń, takich jak zdobycie władzy, zemsty lub celu w ich życiu. Nakłada przeklętą pieczęć na wielu swoich silniejszych podwładnych, aby skorodować ich ciało i umysł, czyniąc ich bardziej podatnymi na jego wpływy i kontrolę.

Podczas gdy był bardzo zainteresowany Sasuke Uchiha jako cudem, Orochimaru był pogardliwy wobec Naruto Uzumaki, uważając go za osobę przegraną bez talentu w sztukach ninjutsu. Jednak, gdy Naruto zranił Kabuto swoim Rasenganem (ulepszony dzięki użyciu Klonów Cienia), Orochimaru pomyślał, że Naruto stanie się zagrożeniem w przyszłości i próbował go zabić. Po upływie czasu Orochimaru ujawnił, że był bardziej zainteresowany rozwojem Naruto, pomimo nieudanej próby morderstwa skierowanej przeciwko niemu, wyśmiewania i gniewania Naruto na Sasuke. Trenował Sasuke, aby mógł stać się silniejszy, by zabić swojego starszego brata, Itachiego. Ale Orochimaru faktycznie planował przejąć ciało Sasuke, w wyniku czego Sharingan (będący w jego posiadaniu) poderwał go w niebiosach w kierunku jego głównego celu, jakim było poznanie wszystkich jutsu na świecie. Z tego powodu pomagał Sasuke we wszystkim, czego potrzebował, mając świadomość, że musi stać się swoim nowym naczyniem.

Jednak po odrodzeniu się przez Sasuke, Orochimaru stracił zainteresowanie poprzednimi celami i stwierdził, że kopiowanie kogoś innego było błędem po tym, jak jego były asystent Kabuto próbował go całkowicie skopiować. Postanowił obserwować udział Sasuke w Czwartej Wojnie Shinobi, a w wyniku swojej nowej zmiany, Orochimaru upewnił się, że uleczy Tsunade i pozostałych Kage, a później asystował w leczeniu Sasuke, po tym jak został poważnie ranny przez Madarę Uchiha. Chociaż wydaje się, że nie żałuje wielu swoich działań, można dojść do wniosku, że odczuwa pewne wyrzuty sumienia za to, co zrobił, jeśli chodzi o tych, na których mu zależało, okazując smutek z powodu śmierci swojego przyjaciela z dzieciństwa Jiraiyi, a także wyglądając poważnie, gdy Naruto pokazał swoje wspomnienia o Jiraiyi, co zainspirowało go do wstąpienia do Sojuszu Shinobi. Orochimaru wreszcie zyskał szacunek dla Naruto, gdy dowiedział się, jak daleko zaszedł pod Jiraiyą i zobaczył jego niezłomną wolę. Wydawało się, że szczerze troszczy się o Sasuke, pokazując, że z jego uprzedzeniem, że Sasuke jest jedynie wykorzenieniem jego statku, zaczął podświadomie lubić swojego ucznia, gdy wyglądał poważnie. Po wojnie jest w przyjaznych stosunkach z Konohą, a także wysłał tam swojego syna Mitsukiego, mimo że nadal obserwują go z powodu jego przeszłych czynów.

Linki zewnętrzne

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.