FANDOM


Mordin Solus jest jedną z głównych postaci w trylogii Mass Effect.

Biografia

Mass Effect 2

W Mass Effect 2 jedną z pierwszych osób, które Komandor Shepard może rekrutować do walki ze Zbieraczami, jest Mordin. Trzeba mu jednak pomóc usunąć zarazę, która rozprzestrzenia się na Omedze, dzięki czemu później dołącza do drużyny. Mordin pomaga również stworzyć środki, dzięki którym załoga Normandii może walczyć ze Zbieraczami bez unieruchomienia za pomocą ich roi poszukiwaczy.

Później Shepard dowiaduje się, że Mordin pomógł ulepszyć genofagium, aby powstrzymać krogan przed pokonaniem go i chociaż usprawiedliwia swoje działania jako zło konieczne, wyraźnie odczuwa wyrzuty sumienia. Kiedy dowiaduje się, że jego stary protegowany Maelon został porwany przez Krogan na Tuchunkę, Mordin postanawia go uratować i ponownie staje w obliczu natury swojej przeszłości. W końcu odnajdując Maelona, ​​Mordin i Shepard dowiadują się, że Maelon jest tam z wyboru i zamierza wyleczyć genofagium bez względu na koszty. Zdegustowany działaniami protegowanego, Mordin postanawia go zabić, ale Shepard może go przekonać by tego nie robił. Shepard musi także zdecydować co należy zrobić z danymi Maelona i czy mogą być one wykorzystane dla większego dobra, czy też nie jest to warte zachowania.

Mass Effect 3

W Mass Effect 3 (zakładając, że przeżył misję samobójczą) Mordin Solus powraca, pomagając Urdnotowi Wrexowi lub Wreavowi wyleczyć genofagium. Jeśli Shepard zdecyduje się pomóc, Mordin ostatecznie poświęci się, by rozproszyć lekarstwo. Ale jeśli Shepard zdecyduje się sabotować lekarstwo na genofagium, musi albo zabić Mordina z zimną krwią, albo przekonać go, by odstąpił, co może zrobić tylko wtedy, gdy zarówno Urdnot Wrex, jak i Ewa nie żyją. Jeśli Mordin przeżyje, można się z nim skontaktować przed ostateczną bitwą.

Osobowość

Pokazano, że Mordin jest szybki i nadpobudliwy, nawet jak na salariańskie standardy; Kelly Chambers opisuje go jako „chomika napojonego kawą” i rzadko używa zaimków podczas rozmowy. Jest w stanie łatwo się rozproszyć intrygującymi odkryciami naukowymi, a także ma skłonność do nadmiernego poświęcania się swojej pracy, którą wykonuje z uśmiechem i entuzjazmem. Jednak w przeszłości ten zewnętrzny obraz radości ukazuje nieco bardziej udręczoną i skonfliktowaną duszę. Wcześniejsze zaangażowanie Mordina w genofagium sprawiło, że poczuł się winny i chociaż Mordin w przypadku konfrontacji utrzymuje, że genofagium było konieczne (i podaje kilka solidnych argumentów, dlaczego), jasnym jest, że pozostaje w konflikcie w tej sprawie.

W drodze do jego kliniki na Omedze, Shepard słyszy, jak kilka osób opisuje Mordina jako kogoś, kto jest „nie tylko lekarzem”. Wynika to z jego dni jako członka Salariaśkiego Oddziału Do Zadań Specjalnych, co skłoniło go do odbierania żyć, jeśli uzna to za konieczne; zabił oddział Błękitnych Słońc, który próbował spalić jego klinikę i posunął się tak daleko, że wystawił ich ciała na pokaz jako ostrzeżenie, a także twierdził, że zabiłby batarian, którzy zaatakowali jego asystenta Daniela, gdyby był na miejscu Sheparda, opisując akt oszczędzania jako ryzykowny. To z kolei przeraża Daniela, który jako ludzki lekarz złożyłby przysięgę Hipokratesa, i tym samym ubolewa nad odbieraniem życia bez względu na okoliczności. Aria opisuje go jako kogoś, kto „nie wiadomo czy cię wyleczy czy zastrzeli”.

Mordin często wykazuje oznaki filozofii w środkach uzasadniających cel, ale nie bez pewnych ograniczeń. Po pierwsze, chociaż Mordin jest całkiem bezproblemowy w zabijaniu osób, które jego zdaniem stanowią zagrożenie dla społeczeństwa i dobrobytu innych, odmawia zabijania lekami i nigdy tego nie robi. Jest również bardzo zdegustowany desperackimi działaniami podjętymi przez jego byłego ucznia Maelona Heplorna, by wyleczyć genofagium, pokazując, że nie zawsze wierzy, iż cele uzasadniają środki. Dodatkowo, pomimo (a może z powodu) jego wielkiej inteligencji, Mordin często ma trudności z dostrzeżeniem faktów, które nie zgadzają się z jego poglądami, co pokazuje, jak długo zajęło mu odkrycie, że Maelon przybył do klanu Werloców dobrowolnie, aby wyleczyć genofagium, a nie został porwany, jak początkowo zakładał.

Jako salarianin, Mordin bardzo szybko radzi sobie ze smutkiem i innymi problemami emocjonalnymi, co widać, gdy niezwykle szybko wyzdrowiał po szoku, gdy zobaczył brutalne eksperymenty Maelona (i zabił go, jeśli Shepard mu na to pozwolił). Wynika to z faktu, że salarianie w wieku powyżej 40 lat są dość rzadcy, a zatem ich życie jest zbyt krótkie, aby marnować czas na rozpamiętywanie przeszłości, co Mordin dodatkowo wykorzystuje jako wyjaśnienie, dlaczego nie biorą ślubów. Ale nawet tutaj bliższa inspekcja ujawnia, że ​​Mordin nie jest tak biegły w nierozpamiętywaniu duchów przeszłości, a nawet przyznaje, że salarianie nie są ostatecznie zdrowsi emocjonalnie niż inne gatunki i łatwo mogą mieć obsesję na punkcie czegoś, co udowodnił Maelon ze swoją obsesją na punkcie genofagium.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.