Nie jestem dobry. Nie jestem nawet świetny. Ja jestem najlepszym pieprzonym sternikiem w całej flocie Przymierza. Najlepszy w klasie, w szkole lotniczej? Zapracowałem na to. Te wszystkie pochwały w moich aktach? Zasłużyłem na każdą z nich. Nie udzielili mi ich z powodu mojej choroby.

—Jeff "Joker" Moreau


Jeff Moreau, częściej nazywany Joker, jest jedną z postaci w trylogii Mass Effect. Jest pilotem Normandii oraz wieloletnim przyjacielem i sojusznikiem komandora Sheparda. Jest prawdopodobnie najbardziej znaczącą postacią w serii, która nie jest członkiem drużyny, ze względu na fakt, że jest z Shepardem przez prawie całą serię, w połączeniu z faktem, że chwilowo staje się grywalną postacią w Mass Effect 2, czyniąc go jedyną postacią, nad którą gracz przejmuje bezpośrednią kontrolę, która nie jest Shepardem.

W angielskiej wersji językowej głosu użyczył mu Seth Green, a w wersji polskiej Krzysztof Szczerbiński.

Osobowość

Jeff jest przeważnie zabawnym facetem i główną humorystyczną postacią, często żartobliwą i wygłaszającą sprytne uwagi. Jednak okazuje się, że ma swoją twardszą stronę i prawie wydaje się to być czarnym humorem, ponieważ jego życie nie należało do najłatwiejszych. W szkole lotniczej drażniono go z powodu zespołu Vrolika, niezwykle rzadkiej odmiany choroby kruchych kości, która sprawia, że ​​kości w jego nogach są praktycznie puste, przez co nie może chodzić bez utykania. Otrzymał przydomek Joker, ponieważ nigdy się nie uśmiechał, ale w dniu ukończenia szkoły, kiedy wszyscy przegrali z okaleczonym dzieciakiem z najlepszymi wynikami, to on się uśmiechał. Joker jest również w pełni świadomy swoich niesamowitych umiejętności pilotażowych, a także niezwykle pewny siebie, wyraźnie nazywając siebie najlepszym sternikiem, jaki flota Przymierza ma do zaoferowania, co jest potwierdzeniem, które wielokrotnie powtarza w całej trylogii.

Często pokazuje się, że Joker jest bardzo przywiązany do Normandii: kiedy zostaje zniszczona przez statek Zbieraczy, odmawia ewakuacji, a nawet podejmuje daremną próbę jej uratowania. Chociaż może być przekonany, że nie warto tracić życia, jego decyzja ostatecznie skutkuje (tymczasową) śmiercią Sheparda. Na początku nie lubi EDI, nawet nazywał ją „nowotworem statku” i wierzył, że oryginalna Normandia działała dobrze bez sztucznej inteligencji, która mówi mu, co ma robić. Oboje często kłócą się podczas gry, aż Joker się tym znudzi i po prostu używa wyciszenia, aby powstrzymać EDI przed mówieniem. Ich związek znacznie się poprawia, gdy uwalnia ją, aby ocaliła Normandię, ponieważ udowodniła, że ​​można jej ufać, a on nawet zaczyna nazywać ją zaimkami żeńskimi. Jest też bardzo szczęśliwy, gdy zdobywa ona ciało robota, co sprawia, że ​​czuje się trochę nieswojo.

Jako ktoś, kto przez całe życie musiał żyć z niepełnosprawnością, Joker jest raczej zirytowany dyskryminacją, z jaką borykają się biotycy, wierząc, że umiejętność rzucania rzeczami w myślach nie jest przeszkodą i po prostu zwracają uwagę na osoby z prawdziwymi niepełnosprawnościami. Jednak w większości przypadków Joker nie dba o swoją niepełnosprawność lub przynajmniej nauczył się z nią żyć; jeśli Shepard wyrazi zaniepokojenie, twierdzi, że w żaden sposób nie ogranicza to jego zdolności do pilotowania, ponieważ nie musi używać nóg. To powiedziawszy, nie waha się używać czasami swojej niepełnosprawności jako wymówki, na przykład kiedy wspomina o tym, próbując uciec od tańca z EDI podczas imprezy grupy w mieszkaniu Andersona.

Chociaż pseudonim Joker zaczął się jako ironiczny (jak wspomniano powyżej, dostał go od instruktora lotów za to, że nigdy się nie uśmiechał i ostatecznie utknął), stopniowo staje się bardziej odpowiedni w godzinach nadliczbowych, szczególnie po ponownym zjednaniu się z Shepardem jako członkowie Cerberusa, podczas którego stał się znacznie bardziej beztroski. Jednak po nieudanej misji na Thessii przyznaje, że wiele z tego ma na celu podtrzymanie na duchu Sheparda, a także sposób na ukrycie jego winy z powodu tymczasowej śmierci Sheparda, wierząc, że nigdy by się to nie stało, gdyby właśnie zaakceptował oryginalną Normandię, która została stracona.

W przeciwieństwie do niektórych członków załogi Sheparda (Ashley, Nawigatora Pressley'ego itp.), Joker nigdy nie ma problemu z pracą z kosmitami i jest ogólnie bardzo tolerancyjny wobec większości ras. Jednak naprawdę nienawidzi gethów. Chociaż nie ma nic przeciwko współpracy z nimi, jeśli przeżyli, a nawet uważa, że ​​wspaniale jest mieć dwie floty za cenę jednej (druga to flota quarian), jest ostatecznie obojętny na ich unicestwienie, ponieważ nigdy nie przezwyciężył swojego uprzedzenia do nich, w przeciwieństwie do Tali. Kiedy EDI wyraża przygnębienie z powodu decyzji Sheparda, by pozwolić gethom umrzeć, Joker bardzo się na nią denerwuje, przypominając jej, że w przeciwieństwie do innych gatunków gethy dołączyły do Żniwiarzy z własnej woli, a niektórzy z nich nawet czcili ich jako bogów, więc on i Shepard nie mogą być winni za to, że im nie ufali. Warto zauważyć, że jest to pierwszy i jedyny raz, kiedy zdenerwował się na EDI od czasu jej uwolnienia.

Ciekawostki

  • Podobnie jak niektóre inne postacie z serii Mass Effect, Joker wykazuje wyraźne fizyczne podobieństwo do aktora, który użycza mu głos w wersji angielskiej. Jednak Casey Hudson potwierdził, że twarz Jokera została wymodelowana przez kogoś innego niż Seth Green.
  • Joker jest jedynym członkiem załogi, który ma gwarancję przetrwania ataku na bazę Zbieraczy. Jeśli Shepard zostanie zabity pod koniec Mass Effect 2, zgłosi się on do Człowieka Iluzji zamiast Komandora.
  • Joker jest widziany bez swojego znaku firmowego (czapki) tylko dwa razy. Pierwszym jest, gdy pilotuje Normandię nad Ilos, aby zrzucić komandora Sheparda i oddział w Mako, a drugi podczas ataku Zbieraczy na Normandię, kiedy pęknięcia w kadłubie statku zmuszają go do założenia maski oddechowej.
  • Według projektanta poziomów Josa Hendriksa, opowieść Jokera w barze, którą opowiada asari w dodatku Cytadela pierwotnie miała obejmować 10-minutową scenkę przerywnikową.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.