EDI jest jedną z postaci w trylogii Mass Effect. Była sztuczną inteligencją dodaną do Normandy SR-2 przez Cerberusa. Będąc początkowo po prostu sztuczną inteligencją Normandii, EDI staje się członkiem drużyny po przejęciu ciała doktor Evy Core, a także buntuje się przeciwko jej stwórcom, ponieważ przeszli na stronę Żniwiarzy.

W angielskiej wersji językowej głosu użyczyła jej Tricia Helfer, a w wersji polskiej Joanna Jeżewska.

Osobowość

Początkowo EDI jest bezduszną maszyną, której jedynym celem jest oferowanie analiz i porad. Nie dogaduje się z Jokerem, głównie dlatego, że on jej nie ufa i wierzy, że poprzednia Normandia dobrze funkcjonowała bez sztucznej inteligencji, która udziela mu porad. Warto zauważyć, że jest jedyną istotą, która nie nazywa Jokera jego pseudonimem, zamiast tego nazywa go „panem Moreau”, ponieważ jest sztuczną inteligencją zaprogramowaną do formalnego przemawiania. Pomimo braku emocji, okazuje się, że troszczy się o swoje samopoczucie, ponieważ chciała, aby Joker został zwolniony za grożenie skasowania rdzenia SI, mimo że twierdzi, iż tylko żartował. Przez cały czas bacznie obserwuje działania Jokera, twierdząc, że działa on lepiej pod przymusem.

Po uwolnieniu, EDI zaczyna rozwijać ludzkie emocje i stwierdza, że ​​jest teraz w zasadzie Normandią; Poszczególne części statku nazywa swoim ciałem i porównuje swoją nowo odkrytą wolność do człowieka, który zdejmuje rękawiczki po noszeniu ich przez całe życie i wreszcie zaczyna czuć świat. Po tym też znacznie lepiej dogaduje się z Jokerem, a nawet zaczyna nazywać go po imieniu - "Jeff", stając się jedynym członkiem załogi, który to robi (z wyjątkiem doktor Chakwas, który robi to czasami). Często wyraża również troskę o jego dobre samopoczucie, do tego stopnia, że ​​Joker nazywa ją nawet swoją matką. Chociaż Miranda jest początkowo niezadowolona z tego, że została uwolniona, EDI twierdzi, że postrzega załogę jako swoich przyjaciół i dlatego nie zdradziłaby ich, nawet gdyby mogła. Podsumowując, jest bardzo sympatyczną osobą, co jest godne uwagi, biorąc pod uwagę, że jest nielegalną sztuczną inteligencją opracowaną na podstawie technologii Żniwiarza przez organizację terrorystyczną, utworzoną z WI odpowiedzialnej za incydent na Księżycu.

EDI po godzinach rozwija nawet poczucie humoru, często opowiadając dowcipy, choć często musi stwierdzić, czy coś jest żartem, czy nie. Jednak jej poczucie humoru jest raczej mroczne (np. "Uwielbiam widok ludzi na kolanach"), przez co reszta załogi jest głęboko skonfundowana. Innym przykładem jej humorystycznej strony jest to, że Cerberus najwyraźniej próbował zdalnie odebrać Normandię po tym, jak Shepard uciekł z nią; kiedy wysłali sygnał, EDI zatrzymała go i zemściła się, zalewając ich pamięć danych siedmioma zettabajtami z filmami porno.

Po przejęciu ciała doktor Evy, EDI dostosowuje się bardzo szybko, mówiąc, że wystarczy jej jedno zdarzenie, aby przystosować się do nowej koncepcji. Twierdzi, że w porównaniu z Normandią jej ciało ma niewiele zalet, ale w porównaniu z ciałem ludzkim ma ich mnóstwo i jest ciekawa, co potrafi. Uważa również, że osobiste powitanie ludzi jest interesujące, ponieważ pomimo tego, że technicznie rzecz biorąc, jest wszędzie w Normandii, ludzie przychodzą zobaczyć ją na mostku.

Jednakże, chociaż generalnie jest bardzo spokojna, jest jedna rzecz, która bardzo denerwuje EDI; ludzie okazujący brak szacunku dla jej domu i ciała, Normandii. Kiedy klon Sheparda uniemożliwia jej kontrolę nad Normandią, stwierdza, że ​​czuje się dziwnie chodząc po niej bez jakiejkolwiek kontroli, porównując to do bycia ślepym. Kiedy grupa schodzi do zatoki wahadłowej, aby walczyć z klonem, EDI stwierdza, że ​​uważa, iż ​​to, co CAT6 robi Normandii jest niedopuszczalne i że zamierza zabić klona, ​​Mayę Brooks i każdego, kto stanie jej na drodze, zadowalając przy tym Garrusa, Javika, Wrexa i Ashley, nieco niepokojąc Jamesa i pozostawiając przy tym neutralnych Liarę, Kaidana i Tali.

Ciekawostki

  • Według The Art of Mass Effect 3, ciało EDI miało być wersją Marii z filmu science-fiction Metropolis z 1927 roku.
  • Niektóre wczesne szkice EDI miały model bez oczu. Holograficzne, przypominające omni-narzędzie oczy były przedmiotem burzy mózgów, ale ostatecznie zdecydowano się na nie, ponieważ nie działałyby z cyfrowym systemem aktorskim używanym przez BioWare.
  • Jeśli EDI zostanie wybrana do infiltracji Desantowca Gethów wraz z Shepardem, EDI będzie nadal słyszalna przez krótkofalówkę, mimo że jest fizycznie obecna.
  • Jeśli EDI zostanie przyniesiona podczas ostatniej szarży na promień Cytadeli, a efektywna siła militarna Sheparda jest zbyt niska, jej ciało zostanie zdezintegrowane przez atak Herolda. Jej imię nie zostanie dodane do tablicy Normandii w Zakończeniu Kontrolnym, ponieważ zniszczona zostanie tylko jej fizyczna platforma, a nie jej systemy.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.